Aktualności   

"MARIO" | 2013-09-27 17:15:40

WSKAZANIA DUSZPASTERSIE DOTYCZĄCE

SAKRAMENTU BIERZMOWANIA

 

W par. pw. Św. Karola Boromeusza w Lubaczowie

 

 

 

 

* niniejsze opracowanie zawiera wytyczne zawarte w „Obrzędach bierzmowania” oraz innych publikacjach.

 

1.   Sakrament bierzmowania jest sakramentem świadomie i dobrowolnie przyjętym!

2. Zgodnie ze zwyczajem naszej Diecezji, do bierzmowania przystępuje młodzież gimn. klas III przygotowująca się w okresie od września do czerwca następnego roku;

3.     02 czerwca 2014 r. (pon.)  – godz.

4.   Powinno odbywać się w trzech etapach: katecheza w szkole; niedzielne spotkania w kościele
i spotkania w grupach duszpasterskich;

5. Przygotowanie odbywa się w parafii kandydata do bierzmowania (wyjątki stanowią losowe sytuacje poprzedzone pisemną zgodą swojego Proboszcza) i jest dokumentowane w indeksie;

6.  Od kandydatów wymaga się systematycznego i aktywnego uczestnictwa w spotkaniach;

7. Kandydaci uczestniczą w nabożeństwach wynikających z charakteru Roku liturgicznego;

8.    W przygotowanie należy włączyć rodziców, zachęcając ich do uczestnictwa w spotkaniach
o charakterze ogólnym i celebracjach przeznaczonych dla kandydatów do bierzmowania;

9.    Na świadka do bierzmowania należy wybrać osobę dorosłą, która przyjęła sakrament inicjacji chrześcijańskiej (chrzest, bierzmowanie, Eucharystia), religijną, prowadzącą życie zgodne z wymogami Ewangelii, np. rodzice chrzestni lub starsze rodzeństwo. Do tego dochodzi zwyczaj wyboru świadka w zależności od płci kandydata do bierzmowania: dziewczyna niewiasta; chłopak mężczyzna. Wybór świadka musi być przemyślany i uwarunkowany dobrem duchowym i religijnym bierzmowanego;

10.  Imię, jakie bierzmowany przyjmie musi być chrześcijańskie. Należy wybrać świętego lub błogosławionego patrona, który będzie strzegł bierzmowanego, wspierał go w dawaniu świadectwa wierze słowem i czynem z nieba;

// bierzmowany (odpowiednio wcześniej np. w szkole) na piśmie uzasadnia odpowiedni wybór „Imienia” //

11.  Strój osoby uczestniczącej w uroczystościach bierzmowania winien wyrażać szacunek dla Boga i bliźniego, ma odpowiadać powadze miejsca i przeżywanych tajemnic.

Zalecenie: chłopcy garnitur, biała koszula, krawat; dziewczęta czarna spódnica, biała bluzka;

 

* Rodzice (do końca kwietnia) niech pomyślą nad darami ołtarza oraz przystrojeniem kościoła;

 

 

***

 

Formacja SZKOLNA

 

 

1.     Uczestnictwo w katechizacji szkolnej;

2.     Aktywny udział w lekcji religii;

3.  Systematyczne prowadzenie zeszytu przedmiotowego oraz posiadanie podręcznika;

4.     Zaliczenie materiału kl. I, II lub danego semestru kl. III – w przypadku oceny niedostatecznej (ndst.);

5. Ocena z religii na pierwszy semestr kl. III – min. „dostateczna” (dst.)

6.      Odpowiednie zachowanie ucznia na lekcji religii;

7.      Znajomość pacierza;

8.   Zaliczenie w określonych terminach: katechizmu „Przyjdź Duchu Święty” oraz tabeli wklejonej do zeszytu;

 

 

 

Formacja ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO

 

 

1.    Uczestnictwo w niedzielnej Eucharystii;

2.  Uczestnictwo w nabożeństwach okresowych – Różaniec (min.20 razy), Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale, Nabożeństwa Majowe (min.20 razy);

3. Uczestnictwo w Rekolekcjach Adwentowych i Wielkopostnych;

4.    Udział w Triduum Paschalnym (WCz/WP/WS) + NZ;

5.    Pierwsze Piątki Miesiąca (spowiedź comiesięczna) – może być odbyta w innej parafii;

6.      Lektorzy/Ministranci Starsi pełnią służbę ołtarza;

7.    Egzamin z całorocznego („bliższego”) przygotowania do bierzmowania – na wiosnę;

8. Obecność na konferencjach i próbach przed bierzmowaniem – obowiązkowa;

9.   Świadectwo chrztu  - dostarczają uczniowie, którzy chrzest i Pierwszą Komunię przyjmowali w innej parafii, w terminie wcześniej podanym przez Opiekuna-Duszpasterza bierzmowanych.

 

 

Pozostałe informacje dotyczące sakramentu bierzmowania zostaną dodane w najbliższym czasie.

Ks. Mariusz - Duszpasterz

 

 

 

BIERZMOWANIE

 

W Nowym Testamencie znajdujemy liczne opisy wkładania przez Apostołów rąk na uczniów. Dzięki temu pierwsi chrześcijanie otrzymywali Ducha Świętego, co objawiało się często niezwykłymi uzdolnieniami (charyzmatami).

Później praktyka liturgiczna połączyła bierzmowanie ze chrztem i Eucharystią, tak, że jego odrębny charakter stał się mniej wyraźny. W początkach naszego tysiąclecia zaczęto rozdzielać te dwa sakramenty, przy czym bierzmowania udzielano w różnym wieku (przed I Komunią św. lub po niej). W ciągu wieków obrzędy bierzmowania ukształtowały się inaczej w Kościele wschodnim niż na Zachodzie. Po raz ostatni zreformowano liturgię bierzmowania w 1971 roku według wskazań Soboru Watykańskiego II.

Biskup kładzie rękę na głowie bierzmowanego (włożenie rąk) i kreśli palcem umoczonym w krzyżmie znak krzyża na czole (namaszczenie). Wypowiada wówczas słowa: „N. przyjmij znamię daru Ducha Świętego”. Zawiera się w nich cały sens sakramentu.

Dar namaszczenia Duchem Świętym łączy się często z siedmioma darami Ducha Świętego, z darem mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. To prawda, że w czasie bierzmowania otrzymujemy rozmaite łaski, ale dar Ducha Świętego oznacza Jego samego. Innymi słowy w bierzmowaniu w nowy i niepowtarzalny sposób zstępuje na nas Duch Pocieszyciel.

Wyraz „znamię” został celowo dodany, aby zaznaczyć, że widzialne namaszczenie jest znakiem dokonującej się w duszy przemiany, która pozostawia na całe życie niezatarty ślad.

Do rytu bierzmowania należy także odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych, wskazujące na ścisłą łączność tego sakramentu ze Chrztem Świętym. Po tym akcie, a przed samym namaszczeniem, biskup w otoczeniu kapłanów, którzy wraz z nim wyciągają ręce nad bierzmowanymi, odmawia modlitwę o udzielenie darów Ducha Świętego. Jest to gest o podwójnym znaczeniu - jednocześnie wyraża prośbę skierowaną do Boga i symbolizuje dar, którego Bóg udziela. Szczególnym znakiem jest osoba bierzmującego czyli szafarza. Zazwyczaj jest nim biskup - następca Apostołów. Jego obecność podkreśla fakt, że bierzmowanie dzisiaj jest dalej tym samym sakramentem, jakim było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.

Osoba biskupa uwidacznia jeszcze jedną istotną treść bierzmowania. Przyjęcie tego sakramentu oznacza bowiem gotowość do podjęcia jakiegoś zadania w Kościele, do dojrzałego włączenia się w jego życie.

Zwykle bierzmowanie jest połączone ze Mszą św., a jej trzy elementy nabierają przez to szczególnego znaczenia.

Liturgia Słowa powinna być odprawiania ze szczególną starannością, bowiem właśnie Duch Święty pozwala nam przyjmować Słowo Boże. Należy również podkreślić modlitwę „Ojcze nasz”, ponieważ ten sam Duch sprawia, że możemy się modlić. Powinniśmy pamiętać, że Sakrament Bierzmowania ma swój cel i ostateczne wypełnienie w Komunii Świętej.

Bierzmowanie przyjmuje się raz w życiu, ale możemy w nim także uczestniczyć jako świadkowie. Według prawa świadek powinien szczególnie umacniać bierzmowanego przykładem swego życia. W czasie liturgii powinien przedstawić biskupowi kandydata (przez położenie prawej ręki na ramieniu), a potem ma pomagać bierzmowanemu w wypełnianiu przyrzeczeń chrzcielnych czyli w życiu wiarą.

Świadek ma być dojrzały do podjęcia się takiego obowiązku, sam musi być już bierzmowany i nie może być wykluczony przez prawo kanoniczne od pełnienia tej funkcji.

 

 

***

 

Potrzebne dokumenty:

 

- świadectwo chrztu św.;

- zaświadczenie od katechety o uczęszczaniu na lekcje religii.

- dla kandydatów spoza naszej parafii obowiązkowo zgoda własnego księdza Proboszcza.

 

 




REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE 2014 | 2014-04-06 21:55:26

 

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE 2014

10 – 12 kwietnia

 

 

 

CZWARTEK – 10 kwietnia

 

800 – Msza św. z nauką dla dorosłych

1100 – Msza św. z nauką dla dzieci, młodzieży

1600 – ANTONIKI – Msza św. z nauką rekolekcyjną

1800 – Msza św. z nauką dla młodzieży i osób pracujących

 

 

***

 

 

PIĄTEK – 11 kwietnia

 

730 DROGA KRZYŻOWA

800 – Msza św. z nauką dla dorosłych

1100 – Msza św. z nauką dla dzieci, młodzieży

DROGA KRZYŻOWA i Msza św.

1600 – ANTONIKI – Msza św. z nauką rekolekcyjną

1720 DROGA KRZYŻOWA

1800 – Msza św. z nauką dla młodzieży i osób pracujących

 

1930 – DROGA KRZYŻOWA ulicami Miasta

 

 

***

 

 

SOBOTA – 12 kwietnia – dzień spowiedzi

 

800 – Msza św. z nauką dla dorosłych

                840 spowiedź

 

                1000 spowiedź

1030 – Msza św. z nauką dla dzieci, młodzieży

 

1100 spowiedź

1130 – ANTONIKI – Msza św. z nauką rekolekcyjną

 

1530 spowiedź

1600 – Msza św. z nauką rekolekcyjną

 

1700 spowiedź

1800 – Msza św. z nauką dla młodzieży i osób pracujących

ZAKOŃCZENIE

 

 


ORĘDZIE | 2014-03-08 19:16:00

 

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA

NA WIELKI POST 2014 ROKU

 

„Stał się ubogim, aby wzbogacić nas swoim ubóstwem” (por. 2 Kor 8, 9)

 

 

Drodzy Bracia i Siostry!

W czasie Wielkiego Postu chcę podzielić się z wami kilkoma refleksjami, które mogą wam być pomocne na drodze nawrócenia osobistego i wspólnotowego. Punktem wyjścia niech będą słowa św. Pawła: „Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogatym, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić” (2Kor 8,9). Apostoł zwraca się do chrześcijan Koryntu, zachęca ich, aby szczodrze dopomogli wiernym w Jerozolimie, którzy są w potrzebie. Co mówią nam, współczesnym chrześcijanom, te słowa św. Pawła? Co znaczy dla nas dzisiaj wezwanie do ubóstwa, do życia ubogiego w rozumieniu ewangelicznym?

 

1. Łaska Chrystusa

Słowa te mówią nam przede wszystkim, jaki jest styl Bożego działania. Bóg nie objawia się pod postaciami światowej potęgi i bogactwa, ale słabości i ubóstwa: „będąc bogatym, dla was stał się ubogim...”. Chrystus, odwieczny Syn Boży, mocą i chwałą równy Ojcu, stał się ubogi; wszedł między nas, stał się bliski każdemu z nas; obnażył się, „ogołocił, aby stać się we wszystkim podobny do nas (por. Flp 2,7; Hbr 4,15). Wcielenie Boże to wielka tajemnica! Ale źródłem tego wszystkiego jest Boża miłość, miłość, która jest łaską, ofiarnością, pragnieniem bliskości, i która nie waha się poświęcić i złożyć w darze samej siebie dla dobra umiłowanych stworzeń. Kochać znaczy dzielić we wszystkim los istoty kochanej. Miłość czyni podobnym, ustanawia równość, obala mury i usuwa dystans. To właśnie Bóg uczynił dla nas. Jezus przecież „ludzkimi rękami wykonywał pracę, ludzkim umysłem myślał, ludzką wolą działał, ludzkim sercem kochał. Zrodzony z Maryi Dziewicy stał się prawdziwie jednym z nas, podobny do nas we wszystkim z wyjątkiem grzechu” .

 

Jezus stał się ubogi nie dla ubóstwa samego w sobie, ale – jak pisze św. Paweł – po to, „aby was ubóstwem swoim ubogacić”. To nie jest gra słów czy tylko efektowna figura retoryczna! Przeciwnie, to synteza Bożej logiki, logiki miłości, logiki Wcielenia i Krzyża. Bóg nie chciał, by zbawienie spadło na nas z wysoka, niczym jałmużna udzielona przez litościwego filantropa, który dzieli się czymś, co mu zbywa. Nie taka jest miłość Chrystusa! Kiedy Jezus zanurza się w wodach Jordanu i przyjmuje chrzest z rąk Jana Chrzciciela, nie dlatego to czyni, że potrzebuje pokuty czy nawrócenia; czyni to, aby stanąć pośród ludzi potrzebujących przebaczenia, pośród nas grzeszników, i wziąć na swoje barki brzemię naszych grzechów. Taką wybrał drogę, aby nas pocieszyć, zbawić, uwolnić od naszej nędzy. Zastanawiają nas słowa Apostoła, że zostaliśmy wyzwoleni nie przez bogactwo Chrystusa, ale przez Jego ubóstwo. A przecież św. Paweł dobrze zna „niezgłębione bogactwo Chrystusa” (Ef 3,8), „dziedzica wszystkich rzeczy” (por. Hbr 1,2).

 

Czym zatem jest ubóstwo, którym Jezus nas wyzwala i ubogaca? Jest nim właśnie sposób, w jaki Jezus nas kocha, w jaki staje się naszym bliźnim, niczym Dobry Samarytanin, który pochyla się nad półżywym człowiekiem, porzuconym na skraju drogi (por. Łk 10,25 nn). Tym, co daje nam prawdziwą wolność, prawdziwe zbawienie i prawdziwe szczęście, jest Jego miłość współczująca, tkliwa i współuczestnicząca. Chrystus ubogaca nas swoim ubóstwem przez to, że staje się ciałem, bierze na siebie nasze słabości, nasze grzechy, udzielając nam nieskończonego miłosierdzia Bożego. Ubóstwo Chrystusa jest Jego największym bogactwem: Jezus jest bogaty swoim bezgranicznym zaufaniem do Boga Ojca, swoim bezustannym zawierzeniem Ojcu, bo zawsze szuka tylko Jego woli i Jego chwały. Jest bogaty niczym dziecko, które czuje się kochane, samo kocha swoich rodziców i ani na chwilę nie wątpi w ich miłość i czułość. Bogactwo Jezusa polega na tym, że jest Synem. Jedyna w swoim rodzaju więź z Ojcem to najwyższy przywilej tego ubogiego Mesjasza. Jezus wzywa nas, byśmy wzięli na siebie Jego „słodkie jarzmo”, to znaczy byśmy wzbogacili się Jego „bogatym ubóstwem” albo „ubogim bogactwem”, byśmy wraz z Nim mieli udział w Jego Duchu synowskim i braterskim, stali się synami w Synu, braćmi w pierworodnym Bracie (por. Rz 8,29).

 

Znane jest powiedzenie, że jedyny prawdziwy smutek to nie być świętym (L. Bloy); moglibyśmy też powiedzieć, że istnieje jedna tylko prawdziwa nędza: nie żyć jak synowie Boga i bracia Chrystusa.

 

2. Nasze świadectwo

Moglibyśmy pomyśleć, że taka „droga” ubóstwa była odpowiednia dla Jezusa, my natomiast, którzy przychodzimy po Nim, możemy zbawić świat odpowiednimi środkami ludzkimi. Tak nie jest. W każdym czasie i miejscu Bóg nadal zbawia ludzi i świat poprzez ubóstwo Chrystusa, bo On staje się ubogi w sakramentach, w Słowie i w swoim Kościele, który jest ludem ubogich. Bogactwo Boga nie może się udzielać poprzez nasze bogactwo, ale zawsze i wyłącznie poprzez nasze ubóstwo, osobiste i wspólnotowe, czerpiące moc z Ducha Chrystusa.

 

Na wzór naszego Nauczyciela jesteśmy jako chrześcijanie powołani do tego, aby dostrzegać różne rodzaje nędzy trapiącej naszych braci, dotykać ich dłonią, brać je na swoje barki i starać się je łagodzić przez konkretne działania. Nędza to nie to samo co ubóstwo; nędza to ubóstwo bez wiary w przyszłość, bez solidarności, bez nadziei. Możemy wyróżnić trzy typy nędzy. Są to: nędza materialna, nędza moralna i nędza duchowa. Nędza materialna to ta, którą potocznie nazywa się biedą, i która dotyka osoby żyjące w warunkach niegodnych ludzkich istot, pozbawione podstawowych praw i dóbr pierwszej potrzeby, takich jak żywność, woda, higiena, praca, szanse na rozwój i postęp kulturowy. W obliczu takiej nędzy Kościół spieszy ze swoją posługą, ze swoją diakonią, by zaspokajać potrzeby i leczyć rany oszpecające oblicze ludzkości. W ubogich i w ostatnich widzimy bowiem oblicze Chrystusa; miłując ubogich i pomagając im, miłujemy Chrystusa i Jemu służymy. Nasze działanie zmierza także do tego, aby na świecie przestano deptać ludzką godność, by zaniechano dyskryminacji i nadużyć, które w wielu przypadkach leżą u źródeł nędzy. Kiedy władza, luksus i pieniądz urastają do rangi idoli, stawia się je ponad nakazem sprawiedliwego podziału zasobów. Trzeba zatem, aby ludzkie sumienia nawróciły się na drogę sprawiedliwości, równości, powściągliwości i dzielenia się dobrami.

 

Nie mniej niepokojąca jest nędza moralna, która czyni człowieka niewolnikiem nałogu i grzechu. Ileż rodzin żyje w udręce, bo niektórzy ich członkowie – często młodzi – popadli w niewolę alkoholu, narkotyków, hazardu czy pornografii! Iluż ludzi zagubiło sens życia, pozbawionych zostało perspektyw na przyszłość, utraciło nadzieję! I iluż ludzi zostało wepchniętych w taką nędzę przez niesprawiedliwość społeczną, przez brak pracy, odbierający godność, jaką cieszy się żywiciel rodziny, przez brak równości w zakresie prawa do wykształcenia i do ochrony zdrowia. Takie przypadki nędzy moralnej można słusznie nazwać zaczątkiem samobójstwa. Ta postać nędzy, prowadząca także do ruiny ekonomicznej, wiąże się zawsze z nędzą duchową, która nas dotyka, gdy oddalamy się od Boga i odrzucamy Jego miłość. Jeśli sądzimy, że nie potrzebujemy Boga, który w Chrystusie wyciąga do nas rękę, bo wydaje się nam, że jesteśmy samowystarczalni, wchodzimy na drogę wiodącą do klęski. Tylko Bóg prawdziwie zbawia i wyzwala.

 

Ewangelia to prawdziwe lekarstwo na nędzę duchową: zadaniem chrześcijanina jest głosić we wszystkich środowiskach wyzwalające orędzie o tym, że popełnione zło może zostać wybaczone, że Bóg jest większy od naszego grzechu i kocha nas za darmo i zawsze, że zostaliśmy stworzeni dla komunii i dla życia wiecznego. Bóg wzywa nas, byśmy byli radosnymi głosicielami tej nowiny o miłosierdziu i nadziei! Dobrze jest zaznać radości, jaką daje głoszenie tej dobrej nowiny, dzielenie się skarbem, który został nam powierzony, aby pocieszać strapione serca i dać nadzieję wielu braciom i siostrom pogrążonym w mroku. Trzeba iść śladem Jezusa, który wychodził naprzeciw ubogim i grzesznikom niczym pasterz szukający zaginionej owcy, wychodził do nich przepełniony miłością. Zjednoczeni z Nim, możemy odważnie otwierać nowe drogi ewangelizacji i poprawy ludzkiej kondycji.

 

Drodzy bracia i siostry, niech w tym czasie Wielkiego Postu cały Kościół będzie gotów nieść wszystkim, którzy żyją w nędzy materialnej, moralnej i duchowej, gorliwe świadectwo o orędziu Ewangelii, którego istotą jest miłość Ojca miłosiernego, gotowego przygarnąć w Chrystusie każdego człowieka. Będziemy do tego zdolni w takiej mierze, w jakiej upodobnimy się do Chrystusa, który stał się ubogi i ubogacił nas swoim ubóstwem. Wielki Post to czas ogołocenia: dobrze nam zrobi, jeśli się zastanowimy, czego możemy się pozbawić, aby pomóc innym i wzbogacić ich naszym ubóstwem. Nie zapominajmy, że prawdziwe ubóstwo boli: ogołocenie byłoby bezwartościowe, gdyby nie miało wymiaru pokutnego. Budzi moją nieufność jałmużna, która nie boli.

 

Duch Święty, dzięki któremu jesteśmy „jakby ubodzy, a jednak wzbogacający wielu, jako ci, którzy nic nie mają, a posiadają wszystko” (2 Kor 6,10), niech utwierdza nas w tych postanowieniach, niech umacnia w nas wrażliwość na ludzką nędzę i poczucie odpowiedzialności, abyśmy stawali się miłosierni i spełniali czyny miłosierdzia. W tej intencji będę się modlił, aby każdy wierzący i każda społeczność kościelna mogli owocnie przeżyć czas Wielkiego Postu, proszę was też o modlitwę za mnie. Niech Chrystus wam błogosławi, a Matka Boża ma was w swojej opiece.

 

Watykan, 26 grudnia 2013, w święto

 

św. Szczepana, diakona i pierwszego męczennika.


WIZYTA DUSZPASTERSKA Z BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM | 2013-12-26 10:16:22

 

KOLĘDA 2013/14

13 – 18 stycznia 2014 r.

 

 

 

 

Z pasterskim błogosławieństwem pragniemy udać się…

 

 

 

 

13 stycznia PONIEDZIAŁEK

 

Od godz. 1530

 

·     Konopnickiej; Bohaterów Września; Nowa; Okrężna; Obrońców Lubaczowa; Witwickiego; Misztala; Witosa

 

 

14 stycznia WTOREK

 

Od godz. 1530

 

·         Os. Jagiellonów – Blok nr 1, 4

 

 

15 stycznia ŚRODA

 

Od godz. 1530

 

·         Os. Jagiellonów – Blok nr 2, 3

 

 

16 stycznia CZWARTEK

 

Od godz. 1530

 

·         Os. Jagiellonów – Blok nr 6, 7, 7 a, 8

 

 

17 stycznia PIĄTEK

 

Od godz. 1530

 

·   Os. Jagiellonów – Blok nr 10; Krzywoustego; Łokietka; Chrobrego; Wojska Polskiego

 

 

18 stycznia SOBOTA

 

Od godz. 900

 

·  Ul. Grota Roweckiego; Armii Krajowej, Bat. Chłopskich; Kombatantów; /os. Piaski/ - ul. Wodna, Rolna, Ogrodowa, Pisaki

 

Od godz. 1500

 

· Kolęda dla Rodzin, które z powodu różnych okoliczności nie mogły przyjąć księdza z błogosławieństwem dla domu.

 

Prosimy o zgłaszanie w zakrystii.


Lista Pasterski Episkopatu Polski - GENDER | 2013-12-28 19:57:14

 

GENDER

List Pasterski Episkopatu Polski

na Niedzielę Świętej Rodziny 2013 roku

 

 

 

Drogie Siostry, drodzy Bracia!

Każdego roku w Oktawie Narodzenia Pańskiego przeżywamy Niedzielę Świętej Rodziny. Kierujemy myśl ku naszym rodzinom i podejmujemy refleksję na temat sytuacji współczesnej rodziny. Dzisiejsza Ewangelia opowiada o tym, że Rodzina z Nazaretu w trudnych i niejasnych sytuacjach starała się odczytać i wypełnić wolę Bożą, dzięki czemu wychodziła z nich odnowiona. Takie zachowanie stanowi dla nas ważną wskazówkę, że także dzisiaj posłuszeństwo Bogu i Jego niezrozumiałej czasem woli jest gwarantem szczęścia w rodzinie.

Błogosławiony Jan Paweł II, do którego kanonizacji się przygotowujemy, przypomina, że prawda o instytucji małżeństwa jest „ponad wolą jednostek, kaprysami poszczególnych małżeństw, decyzjami organizmów społecznych i rządowych” (23 II 1980). Prawdy tej należy szukać u Boga, ponieważ „sam Bóg jest twórcą małżeństwa” (GS 48). To Bóg stworzył człowieka mężczyzną i kobietą, zaś bycie – w ciele i duszy – mężczyzną „dla” kobiety i kobietą „dla” mężczyzny uczynił wielkim i niezastąpionym darem oraz zadaniem w życiu małżeńskim. Rodzinę oparł na fundamencie małżeństwa złączonego na całe życie miłością nierozerwalną i wyłączną. Postanowił, że taka właśnie rodzina będzie właściwym środowiskiem rozwoju dzieci, którym przekaże życie oraz zapewni rozwój materialny i duchowy.

Ta chrześcijańska wizja nie jest jakąś arbitralnie narzuconą normą, ale objawia najgłębszy, wewnętrzny sens małżeństwa i rodziny. Odrzucanie tej wizji prowadzi nieuchronnie do rozkładu rodzin i do klęski człowieka. Jak pokazuje historia ludzkości, lekceważenie Stwórcy jest zawsze niebezpieczne i zagraża szczęśliwej przyszłości człowieka i świata. Nieliczenie się z wolą Boga w rodzinie prowadzi do osłabienia więzi jej członków, do powstawania przeróżnych patologii w domach, do plagi rozwodów, do tak zwanych „luźnych” czy „wolnych” związków praktykowanych już od młodości, często za zgodą czy przy milczącej akceptacji rodziców. Powoduje też brak otwarcia się małżonków na dar życia, czego negatywne demograficzne skutki dają się już zanadto wyraźnie zauważyć.

Z niepokojem obserwujemy coraz większe przyzwolenie społeczne na te zjawiska oraz częsty brak jakiejkolwiek reakcji ze strony bliskich osób. Zrozumiałe jest zatem, że muszą budzić nasz najwyższy niepokój próby przedefiniowania pojęcia małżeństwa i rodziny narzucane współcześnie zwłaszcza przez zwolenników ideologii gender i nagłaśniane przez media. Wobec nasilających się ataków tej ideologii skierowanych na różne obszary życia rodzinnego i społecznego czujemy się przynagleni, by z jednej strony stanowczo i jednoznacznie wypowiedzieć się w obronie chrześcijańskiej rodziny, fundamentalnych wartości, które ją chronią, a z drugiej przestrzec przed zagrożeniami płynącymi z propagowania nowej wizji małżeństwa i rodziny.

Spotykamy się z różnymi postawami wobec działań podejmowanych przez zwolenników ideologii gender. Zdecydowana większość nie wie, czym jest ta ideologia, nie wyczuwa więc żadnego niebezpieczeństwa. Wąskie grono osób – zwłaszcza nauczycieli i wychowawców, w tym także katechetów i duszpasterzy – próbuje na własną rękę poszukiwać konstruktywnych sposobów przeciwdziałania jej. Są wreszcie i tacy, którzy widząc absurdalność tej ideologii uważają, że Polacy sami odrzucą proponowane im utopijne wizje. Tymczasem ideologia gender bez wiedzy społeczeństwa i zgody Polaków od wielu miesięcy wprowadzana jest w różne struktury życia społecznego: edukację, służbę zdrowia, działalność placówek kulturalno-oświatowych i organizacji pozarządowych. Ukazywana pozytywnie w przekazach medialnych skupia się głównie na przeciwdziałaniu przemocy i przełamywaniu rzekomych stereotypów.

Ideologia gender stanowi efekt trwających od dziesięcioleci przemian ideowo-kulturowych, mocno zakorzenionych w marksizmie i neomarksizmie, promowanych przez coraz bardziej radykalizujące się ruchy feministyczne oraz rewolucję seksualną zapoczątkowaną w 1968 roku. Gender promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i tradycyjnym pojmowaniem natury człowieka. Twierdzi, że płeć ma charakter jedynie kulturowy, z biegiem czasu można ją sobie wybrać, a tradycyjna rodzina jest przeżytkiem i obciążeniem społecznym. Według gender, homoseksualizm jest wrodzony, zaś geje i lesbijki mają prawo do zakładania związków będących podstawą nowego typu rodziny, a nawet do wychowywania dzieci. Promotorzy tej ideologii przekonują, że każdy człowiek ma tzw. prawa reprodukcyjne, w tym prawo do zmiany płci, do in vitro, antykoncepcji, a nawet aborcji.

Niebezpieczeństwo ideologii gender wynika w gruncie rzeczy z jej głęboko destrukcyjnego charakteru zarówno wobec osoby, jak i relacji międzyludzkich, a więc całego życia społecznego. Człowiek, pozbawiony stałej tożsamości płciowej, gubi bowiem sens swego istnienia, nie jest w stanie odkryć i wypełnić zadań stojących przed nim w jego rozwoju osobowym, rodzinnym i społecznym, także zadań dotyczących prokreacji.

Kościół stojący na straży dobra każdego człowieka ma nie tylko prawo, ale i obowiązek upominać się o naturalne Prawa Boże w życiu społecznym. Nie może więc milczeć wobec prób wprowadzania ideologii niszczącej antropologię chrześcijańską i zastępowania jej głęboko destrukcyjnymi utopiami, które niszczą nie tylko pojedynczego człowieka, ale i całe społeczeństwo. Nie mogą też pozostawać bezczynni wobec tego chrześcijanie zaangażowani w politykę.

Zwracamy się zatem z gorącym apelem do przedstawicieli ruchów religijnych i stowarzyszeń kościelnych, aby odważnie podejmowali działania, które będą służyć upowszechnianiu prawdy o małżeństwie i rodzinie. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest dzisiaj edukacja środowisk wychowawczych.

Apelujemy także do instytucji odpowiadających za polską edukację, aby nie ulegały naciskom nielicznych, choć bardzo głośnych środowisk dysponujących niemałymi środkami finansowymi, które w imię nowoczesnego wychowania dokonują eksperymentów na dzieciach i młodzieży. Wzywamy instytucje oświatowe, aby zaangażowały się w promowanie integralnej wizji człowieka.

Wszystkich wierzących prosimy o żarliwą modlitwę w intencji małżeństw, rodzin oraz wychowywanych w nich dzieci. Prośmy Ducha Świętego, aby udzielał nam nieustannie światła rozumienia i widzenia prawdy w tym, co jest niebezpieczeństwem i zagrożeniem nie tylko dla rodziny, ale dla naszej Ojczyzny i całej ludzkości. Módlmy się także o odwagę bycia ludźmi wiary i odważnymi obrońcami Prawdy. Niech w podejmowaniu tego trudu wzorem do naśladowania oraz pomocą duchową będzie Święta Rodzina z Nazaretu, w której wychowywał się Syn Boży – Jezus Chrystus.

W tym duchu udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

 

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce



GALERIE


Statystyki